„W” jak wdzięczność.
Zacznijmy od „W jak wdzięczność”.

Jest wiele rzeczy za które możemy być wdzięczni naszym partnerom. Zatrzymaj się i pomyśl o tym chwilę. Jestem pewna, że znajdziesz tego trochę, sztuka jest umieć się nad tym zatrzymać! Czy Twój partner o tym wie?
Okazywanie wdzięczności to najlepszy sposób na wysyłanie komunikatu „widzę Cię”. Kiedy nie doświadczamy wdzięczności budzą się lęki. Nachodzą nas wątpliwości jak u małego dziecka, że mama mnie nie dostrzega, że nie jestem wystarczająco ważne, że zostanę same, bez miłości, która warunkuje moje życie. Lęki mogą zrujnować bliskość, uniemożliwić intymność.
Zatem… mówmy proste „dziękuję”, ale też zdobywajmy się na bardziej wymagające gesty uznania. To budujące dla związku, zatrzymujące przy tym co między nami dobre – to co trudne samo się pojawi.
I jeszcze jedno, uczmy się też przyjmować wdzięczność naszych bliskich. Czasem widzą w nas i cenią to czego my sami nie dostrzegamy. Uwierz w to i uciesz się!
To dobre dla obu stron związku bo nie tyle chodzi o okazywanie wdzięczności co o jej odczuwanie. Uczucia robimy sobie sami więc wzbudzajmy w sobie wdzięczność. To uczucie dodaje energii, rozwija motywację do działania, wpływa na nasze decyzje. Poczuj wdzięczność, wobec drugiej osoby ale też wobec siebie za to, że tworzysz tą relację.
Edyta RK