Blog

W gotowości do wolności

W gotowości do wolności

Nauczanie w domu stało się dla mnie okazją do ponownego spojrzenia na historię Polski. Mam wrażenie, że Polacy zawsze musieli mieć jakiegoś wroga i wobec niego umieli się solidaryzować. To tak jak życie w rodzinie z problemem alkoholowym. Jest straszne ale wszyscy wiedza jak żyć. Role i zadania rozdane. Pijane myślenie udziela się wszystkim. Okazuje się że członkowie rodziny (społeczeństwa) nie wiedzą, jak żyć bez dobrze już znanego problemu. Więc za chwile wprowadzają nowy albo ktoś inny przejmuje na siebie zadanie bycia „problemowym”.

Myślę, że wcale nie jest łatwo żyć w wolności, bez koncentracji na problemie – wrogu. Trzeba gotowości do wolności, do tego żeby mieć lepiej niż to znamy, inaczej. Żyć dbając o siebie bez walki z nikim innym. Wolność zawsze idzie w parze z odpowiedzialnością. Odpowiedzialnością za siebie i konsekwencje jakie wynikają z naszych działań i decyzji. Wolność nie zakłada szukania odpowiedzialności poza sobą i poszukiwania winnych – nowych wrogów.

Życzę nam wszystkim GOTOWOŚCI DO WOLNOŚCI.

Edyta RK