mgr Grzegorz Pawlak, tel. 502 233 502;

Terapeuta Terapii Czaszkowo – Krzyżowej

tel.: 502 233 502;
ul. Niecała 2G

II piętro, pok nr 3;

sesja 1,5h – 2h – koszt 130 zł

Na czym polega ten rodzaj terapii?

Terapia czaszkowo-krzyżowa nazywana również craniosacral polega na zastosowaniu bardzo delikatnego dotyku, który uwalnia napięcia nagromadzone w centralnym systemie nerwowym oraz innych strukturach ciała, po to by wszystkie inne systemy w ciele mogły się zrelaksować oraz powrócić do stanu równowagi. W modelu terapii w którym pracuję (tzw. ujęcie biodynamiczne) przyjmuje się, że ciało posiada własną mądrość oraz, że „zdrowie nigdy nie ginie”, lecz najczęściej jest zakopane pod stosem różnych przeżyć i trudnych doświadczeń, które do momentu kiedy nie zostaną zintegrowane będą oddziaływać na Nasz dobrostan.

W momencie, w którym po raz pierwszy zwracamy się w stronę ciała zaczynamy dostrzegać jego żywotność oraz zdolność do komunikacji. Z czasem możemy odkryć, że chce być ono z nami w dialogu, choć na początku bardzo często przypomina to komunikację jednostronną. Jednakże może się okazać, że pod dolegliwościami kryją się uczucia, emocje i wspomnienia o których wolelibyśmy zapomnieć, ale również te, których Nam brakuje. Dlatego praca z ciałem zwraca Nas ku sobie i pozwala spojrzeć na siebie całościowo. Czasami być może pierwszy raz w życiu, pozwalając uznać, że zapis, jaki nosimy w ciele stanowi po prostu część naszego doświadczenia. Odrzucając go i wypierając odrzucamy tak naprawdę jakąś część siebie samego. W tej terapii mówimy również, że pracujemy z „oddechem życia”, który wyraża się poprzez rytmy ciała: oddychania, pulsującej krwi oraz najważniejszego z punktu widzenia terapii rytmu wg którego porusza się płyn mózgowo-rdzeniowy.

Jak się przygotować, co może nas spotkać?

Pacjent podczas terapii jest w pełni ubrany leżąc przykryty kocem. Zabieg jest wykonywany na stole do masażu z poszanowaniem granic bezpieczeństwa i intymności. Najlepsze co może się zdarzyć dla osoby doświadczającej zabiegu to po prostu zasnąć. Wtedy, gdy strażnik-głowa idzie „spać” ciało ma pełny dostęp do korzyści z niego płynących.

Często zabiegowi towarzyszą charakterystyczne doznania związane z uwalnianiem kolejnych wzorców, emocji i przeżyć. Może to być odczucie ciepła, zimna, mrowienia, drżenia, wyładowania emocjonalne oraz westchnięcia. Wskazują one, że proces rozładowania rozpoczął się, aby wraz z wyzwalającym oddechem puścić to, co już możemy pożegnać oraz czemu dajemy odejść.

Terapia zachowuje spójność psyche i ciała. Dbając i „pamiętając” o tym, że osoba go doświadczająca następnego dnia idzie do pracy, zawozi dzieci do przedszkola i oddaje się po prostu normalnemu życiu, dlatego uwalniane jest zawsze tyle, ile jesteśmy sami gotowi puścić. Czas trwania pojedynczego zabiegu uzależniony jest od stanu pacjenta. W przypadku dzieci bywa to kilkanaście do kilkudziesięciu minut z bardzo częstymi zmianami pozycji ciała. W przypadku dorosłych najczęściej godzinę i więcej. W trakcie zabiegu pomimo stosowanych układów dłoni słucham tego, co podpowiada mi ciało i podążam za tym.

Jednym z aspektów zabiegu jest wzmocnienie wewnętrznych zasobów ciała do samoregulacji. Dlatego czymś normalnym są uczucia towarzyszące w postaci intensywnych snów oraz potrzeby głębszego wypoczynku, uczucia „rozbrajania” sztywnych struktur w ciele lub po prostu poprawa nastroju. Tak zwany kryzys skutkujący chwilowym doświadczeniem „złych” emocji również się zdarza, ale jeśli przyjmiemy zasadę, że są to emocje, które przyszły się pożegnać buduje to zdrową postawę do jego przetrwania.

Czego unikam w trakcie zabiegu?

Unikam: stawiania diagnozy w jakimkolwiek aspekcie, jakiejkolwiek krytyki czy oceniania Ciebie bez względu na Twoją historię i wybory, jakich dokonałeś – każdy z Nas dokonuje na daną chwilę najlepszego wyboru dla siebie na miarę swoich wyobrażeń o posiadanych możliwościach; nie chcę Cię zmienić; nie daję recept na życie, mogę się jedynie podzielić swoim doświadczeniem, jeśli o to zapytasz; nie jestem nauczycielem – jesteśmy równi sobie; nie oczekuję od Ciebie niczego poza świadomą chęcią uczestniczenia (i nawet jeśli zaśniesz w trakcie 🙂 to również traktuję jako świadome uczestnictwo 🙂 – robisz to wszystko w końcu dla bardzo ważnej osoby – Samego Siebie.

No i 100% czasu i uwagi przeznaczam dla Ciebie.

Zapraszam, Grzegorz Pawlak